LISTA PRZEBOJÓW LITERATURY DZIECIĘCEJ… z punktu widzenia nielogopedy

Nie lubię podziału na książki i „książki edukacyjne”. Brrr… Bardzo mnie drażni „książka edukacyjna”. Od razu kojarzy mi się ze sklepem spożywczym i wyselekcjonowanymi półkami „zdrowa żywność”. Czyli, że co? Reszta to żywność niezdrowa, czy może jednak: nieekologiczna, przetworzona, o niskiej wartości odżywczej? Mam wrażenie, że właśnie TAKIE odstraszające plakietki należałoby przypinać w sklepach, bo np. warzywa i owoce już się na półki ze zdrową żywnością nie łapią… W każdym razie, wracając do książek…

Myślę, że określenie „książka edukacyjna” zabiera książce całą radość i magię (bo kojarzy się ze szkołą!) i na dodatek implikuje, że reszta książek nie rozwija. A to bzdura! Każda książka może stać się inspiracją, bodźcem, który popchnie czytelnika ku poznaniu. Trzeba tylko czytać.

Wybrałam dziś dla Państwa te książki, które moim zdaniem absolutnie warte są polecenia. Z różnych względów. Nie są to książki tylko dla dwujęzyczków. Nie są to książki do „terapii i edukacji”. To są książki do czytania. Mądre, ciekawe, trochę inne. FAJNE!

Z dużą przyjemnością przedstawiam moich TOP 3 książek dla dzieci.

 

1. GARŚĆ RADOŚCI, SZCZYPTA ZŁOŚCI – Wojciech Kokoszko, Jovanka Tomaszewska, GWP

Emocje! Bunty i przedszkolaki!

Rodzicu, Terapeuto, Nauczycielu! – co ja będę opowiadać! Wiadomo jak jest…

Rozwój emocjonalny to proces…

Ale może da się zrobić coś jeszcze, niż tylko „uzbroić się w cierpliwość”. Może, można pomóc?

Dzieciom (szczególnie młodszym) czasami bardzo trudno jest zrozumieć swoje emocje. Niekiedy bardzo silnie przeżywają to, co się wokół nich dzieje. A mogłoby być prościej. Gdyby tak wiedzieć, że to, co się czuje jest ważne, potrzebne. I, że to ZŁOŚĆ, WSTYD albo STRACH… Jak coś nazwiemy – staje się mniej groźne, mniej obce. A z oswojonym „czymś” łatwiej nam się zmierzyć. Ta niepozorna książka pomaga dzieciom opracować i pochwycić przeżywane przez nie emocje. Autorzy piszą „pomoc edukacyjna dla nauczycieli w przedszkolach i młodszych klasach szkolnych” ale ja uważam, że jest to po prostu ciekawa książka, z którą warto się pobawić.

2. ROK W KRAINIE CZARÓW – Maciej Szymanowicz, Nasza Księgarnia

Książka do snucia bajek i opowieści. Mało tego – za każdym razem opowieść będzie nieco inna, bo przecież nigdzie jej nie ma… Jest tylko w  naszej głowie… Nasza Księgarnia pisze o propozycji Macieja Szymanowicza tak: „Rok w Krainie Czarów” można oglądać godzinami. Ta niezwykła książka pobudza wyobraźnię, rozwija spostrzegawczość, umiejętność opowiadania, a przede wszystkim gwarantuje świetną zabawę.”  Od siebie dodam tylko, że tej książki nie da się nie zauważyć.

3. PSZCZOŁY – Piotr Socha, Dwie Siostry

 Pszczoły to zdecydowanie moje ulubione żyjątka… Chociaż, właściwie można by pomyśleć, że ślimaki. Ale nie, nie! Pszczoły! I książki o pszczołach w tym zestawieniu, nie mogło zabraknąć! Jako zdeklarowany fan pszczół i pszczelich adopcji (adoptujpszczole.pl), polecam najbardziej jak mogę książkę Piotra Sochy. Książkę szalenie kolorową i bardzo ciekawą. Bo, kto z Państwa wie, że pszczoły znały się z dinozaurami? I jak tak naprawdę wygląda ich życie? A kto pamięta, że te maleńkie stworzonka są naszym największym skarbem? Że bez nich, nie ma nas?

Opowiadajmy zatem dzieciom o pszczołach i chrońmy pszczoły. Z całych sił, bo te maluchy znalazły się ostatnio w wielkich tarapatach…

 

Autor:

Hanna M. Górna – logopeda kliniczny, terapeuta dzieci dwujęzycznych.  Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego. Pracuje z dziećmi dwujęzycznymi z różnymi trudnościami komunikacyjnymi oraz rozwojowymi. Przy okazji prowadzonych zajęć bada temat rozwoju językowego dzieci wielojęzycznych. Wielka Brytania.

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze stron wydawnictw.

Czym tak naprawdę jest dysleksja?

Na temat dysleksji napisano już wiele. Problem jest znany. Dostępne są wyniki badań neurobiologicznych, a mimo to w Polsce długo czeka się na wystawienie opinii przez poradnię pedagogiczno-psychologiczną stwierdzającą dysleksję, która pozwoli rodzicom podjąć szybką decyzję o rozpoczęciu  terapii.   Dzieci trafiają do poradni w klasach 1-3, kiedy to pojawiają się już pierwsze­­ SKUTKI dysleksji: uczniowie nie czytają, nie piszą, robią błędy ortograficzne, mają problemy z przetwarzaniem czasu itd.  Objawy, które mogą wskazywać na  dysleksję można zauważyć dużo wcześniej. Na podstawie badań wiadomo, że u osób zagrożonych dysleksją już w okresie życia płodowego można zaobserwować zmiany w jednej ze struktur mózgu – planum temporale. Brak asymetrii tej części mózgu wpływa na problemy osób z dysleksją. Wiemy też (również z badań neurobiologicznych), że nasz mózg jest plastyczny, a im dziecko młodsze tym więcej i lepiej chłonie, i chętniej się uczy ;). Musimy pamiętać o tym, że im szybciej zaczniemy pracować nad usprawnianiem struktur i funkcji odpowiedzialnych za trudności, tym więcej jesteśmy wstanie zdziałać. W tym miejscu warto podkreślić jak ważna jest wczesna diagnoza.

Najczęstszymi objawami dysleksji są:

– dysharmonie w rozwoju psychoruchowym w okresie niemowlęcym,
– skrzyżowana lateralizacja u obojga rodziców,
– oburęczność utrzymująca się po 3. r.ż.,
– trudności z ubieraniem się,
– problemy z porannym wstawaniem,
– niechęć do jazdy na trój- i czterokołowym rowerze,
– trudności w opanowaniu jazdy na dwukołowym rowerze,
– kłopoty z odrysowywaniem wg wzoru,
– problemy z naśladowaniem i układaniem sekwencji,
– trudności z naśladowaniem sekwencji ruchów,
– problemy z naśladowaniem naprzemiennych ruchów języka, warg, żuchwy,
– kłopoty z opanowaniem słownictwa związanego z czasem,
– długo utrzymujący się nieprawidłowy chwyt łyżki i kredki,
– brak łączenia dwóch wyrazów do ukończenia 2.r.ż.
– opóźniony rozwój mowy,
– wady wymowy,
– zaburzenia uwagi słuchowej (w tym problemy z powtórzeniem nazw i nazwisk w obcym języku),
– trudności z rozumieniem mowy w hałasie,
– trudności z użyciem przyimków,
– trudności z zapamiętaniem imion koleżanek i kolegów, własnego adresu,
– trudności z przypominaniem sobie zdarzeń z przeszłości,
– trudności z opowiadaniem historii.

Jednak dysleksja nie jest zaburzeniem, które można wyleczyć. Fakt, że większość dzieci zdiagnozowanych wcześnie całkiem nieźle radzi sobie w szkole i niepotrzebna jest im dodatkowa pomoc. Mimo to, nadal wiele dzieci z klas czwartych i wyższych potrzebuje pomocy nauczyciela w niektórych zadaniach, więcej czasu podczas rozwiązywania testu czy stworzenia możliwości do lepszego skoncentrowania się.

Istnieje także szereg ćwiczeń, które pomagają dzieciom i młodzieży z dysleksją w rozwiązywaniu ich problemów.

Kilka podstawowych ćwiczeń to m.in.:

  • a) trening słuchu
  • b) ćwiczenia grafopercepcji – trudne labirynty, odwzorowywanie wyrazów trudnych ortograficznie (ale zrozumiałych dla osoby, która ma je przepisać)
  • c) układanie konturowych obrazków rozciętych na części (np. 15) wzdłuż linii prostej
  • d) układanie i odwzorowywanie układanek i mozaik

  • e) myślenie przycznowo – skutkowe, czyli opowiadanie zasłyszanych i przeczytanych historii.

Dysleksja jest to temat, który żywo interesuje logopedów. Także tych, którzy pracują dla ODN SWP.

Dr Rafał Młyński jest logopedą, doktorem nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa. Na co dzień pracuje w szkole podstawowej w Krakowie, gdzie prowadzi terapie dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej, zajęcia z dziećmi cudzoziemców oraz polskimi, które powróciły do Polski. Jego najczęstszymi pacjenci to dzieci i młodzież z dysleksją.

17 stycznia dr Rafał Młyński poprowadzi webinar pt. „Praca z dzieckiem z dysleksją”. Zapraszamy do udziału. Wystarczy KLIKNĄĆ i zarejestrować się w formularzu.

K. Czyżycka, A. Reszelewska

Jak pomóc dzieciom lewoocznym i lewousznym w szkole polonijnej?

“Boję się” pisze pani Emilia. “Boję się, że pomieszam mu w głowie, że zrobię mu krzywdę. Nie wiem, jak pracować z takim dzieckiem.”

Pani Emilia jest nauczycielem w jednej ze społecznych szkół polonijnych w… niech to pozostanie tajemnicą. Uczy drugą klasę. We wrześniu trafił do niej Eryk – pogodny chłopiec, którego mama twierdzi, że rozmawia z nim tylko po polsku. Pani Emilia do końca w to nie wierzy, bo Eryk co prawda polski rozumie, ale nigdy w tym języku się nie wypowiada.

“Czy czyta?” – pytam. “Trudno odpowiedzieć. Mama mówi, że uczyła go czytania, proste wyrazy składa w zdania, ale… moim zdaniem nie rozumie co czyta.”

Drążę i pytam dalej, pani Emilia pyta rodziców Eryka i dochodzimy do sedna problemu.

Eryk zaczął późno mówić, długo posługiwał się obiema rękami, do tej pory jest dość niezdarny w czynnościach manualnych. Myli lewą stronę z prawą, ma krótką uwagę słuchową. W szkole myli liczby: 15 i 51 to dla niego to samo, potrzebuje się wiercić, przeszkadza w lekcjach języka obcego, bo nie umie się go nauczyć. Pani Emilia sprawdziła lateralizację chłopca: lewouszny i lewooczny.

“I co teraz? Przecież jeśli to dysleksja to ja mu pomieszam w głowie!”.

Wielu nauczycieli polonijnych ma podobny problem do pani Emilii. Mają uczniów, którym ewidentnie “coś jest” i nie wiedzą jak z nimi pracować. Podświadomie często doprowadzają do sytuacji, że dziecko będzie nieciekawe polskiej szkoły mając nadzieję, że zrezygnuje. Pozostaje zatem pytanie: jak sobie z takim uczniem radzić? I co wtedy z pozostałymi dziećmi?

 

Porozmawiajmy o lateralizacji.

Dziecko lewooczne myli litery. P i B to to samo, A i Y podobnie. Kierunek czytania? A co to jest? Kolejność liter w wyrazach? Hmmm…

Jeśli macie Państwo dziecko lewooczne w klasie, postarajcie sie o to, by na każdej lekcji przynajmniej jedno ćwiczenie było związane z analizą i syntezą wzrokową: puzzle pocięte wzdłuż linii prostej, wyszukiwanie różnic na obrazkach, poszukiwanie “cieni” itd. Dziecku lewoocznemu łatwiej skupić się na tekście pisanym dużym rozmiarem czcionki oraz z przynajmniej półtorapunktową interlinią.

Dziecko lewouszne ma problem ze skupieniem uwagi na wykładzie. Dlatego tak ważne jest, by każda ważna informacja poparta była gestem lub obrazem. Albo jednym i drugim.  Taki uczeń nie wysłucha także długiego wykładu, musi mieć często zadawane pytania o rozumienie tekstu. Ono ma problem z słuchaniem długich poleceń i na pytanie o to co jest czerwone, w kropki i rośnie w lesie, odpowie, że biedronka. Bo jest czerwona i w kropki. Reszty nie słucha.

Kluczem jest odpowiednie przygotowanie się nauczyciela do metodyki lekcji, w której biorą udział dzieci lewooczne lub lewouszne. Z czasem nawyk ćwiczeń wchodzi w krew. 🙂

Tekst powstał w ramach Polonijnej Poradni Metodycznej. Zapraszamy do zadawania pytań psychologowi, logopedzie lub metodykowi. 

Ścieżka rozwoju osobistego doradców metodycznych LOM

Artykuł dedykuję wszystkim nauczycielom szkół polonijnych i polskich za granicą, którzy szukają możliwości rozwoju osobistego i inspiracji jak rozwijać szkołę, którą prowadzą, lub w której pracują.

16 sierpnia rusza w Ostródzie III edycja Akademii Polonijnych Doradców Metodycznych, która jest jednym z elementów cyklu budowania sieci Lokalnych Ośrodków Metodycznych. Podczas spotkania dowiecie się Państwo jak stać się doradcą metodycznym i powołać LOM w swoim regionie (więcej w poprzednich artykułach TUTU). Jakie kompetencje  zyskają Państwo uczestnicząc w Akademii?

To, ze wkroczycie na ścieżkę, która może doprowadzić Państwa do bycia doradcą metodycznym LOM, wiecie już z innych naszych wpisów. Jednak już jako kandydat na doradcę czyli uczestnik najbliższego spotkania, otrzymacie Państwo wsparcie na dwóch poziomach: kompetencji metodycznych oraz kompetencji liderskich.

Co to znaczy rozwój kompetencji?

Kompetencje to: wiedza, umiejętności i postawy w określonym obszarze. Postawa jest elementem najważniejszym, bo nawet najbardziej wartościowa wiedza oraz przećwiczone umiejętności nie wystarczą jeżeli uczestnik nie będzie chciał ich stosować, dlatego warto mieć stale na uwadze cel: dlaczego chcę wziąć udział w spotkaniu i dlaczego chcę zostać doradcą.

Dlaczego zatem ważne jest rozwijanie kompetencji, w tym kompetencji liderskich? Otóż doradca jest osobą, która nie tylko sama uczy j. polskiego, historii, geografii, wiedzy o Polsce dzieci i młodzież, ale także wspiera innych nauczycieli w pracy i innych działaniach.  Tworząc Lokalny Ośrodek Metodyczny doradca przyjmuje rolę integratora środowiska, a zatem będzie tworzył  i wspierał zespół ekspertów  w zakresie podnoszenia jakości prowadzonego procesu edukacji. Do zadań doradcy należy również tworzenie koalicji z instytucjami otoczenia zewnętrznego w danym regionie, jakimi są np. organizacje polonijne, ambasady, etc. czy  współpraca projektowa ze szkołami w Polsce.

 

Najbliższe wydarzenie przygotuje Państwa do bycia liderem.

Nawiążą Państwo kontakty z nauczycielami z wielu krajów, wymienią się doświadczeniami, nauczą  pracy metodą projektu, poznają zasady i nauczą się tworzyć partnerstwa projektowe. Poznają Państwo także zakres programu  Ministerstwa Edukacji Narodowej „Rodzina Polonijna”.

Zajęcia będą prowadzone metodami aktywnymi. Prowadzący kierują się zasadą przyjętą w Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli SWP, że każde warsztaty dostarczają nową wiedzę. Jest także przewidziany czas na ćwiczenia umiejętności i refleksję, a w przerwach: dyskusję i wymianę doświadczeń. Wszystko to  wpisuje się w magiczny trójkąt edukacyjny pozwalający nabyć nowe lub rozwinąć posiadane kompetencje liderskie.

Zapraszamy serdecznie do udziału w III edycji Akademii Polonijnych Doradców Metodycznych.

Formularz rekrutacyjny znajduje się TUTAJ (wystarczy kliknąć).

autor tekstu: Zenka Bańkowska – specjalista ds. rozwoju projektów, trener ODN SWP.

Qvo vadis – wpływ (re)emigracji na dorastanie

W ramach doskonalenia nauczycieli, ale także w ramach nauczania rodziców, proponujemy Państwu szkolenie online (webinar) – Quo vadis? – wpływ (re)emigracji na dorastanie

Program szkolenia:

  1. Życie w „erze migracji” – szanse i wyzwania
  2. Migracje (powrotne) dzieci. Zarys problematyki
  3. Doświadczenia migracyjne dzieci
  4. Powrót do Polski jako punkt zwrotny w życiu dziecka i jego rodziny
  5. Zrównoważony rozwój dziecka – rekomendacje

Celem szkolenia

Jest przekazanie wiedzy o wpływie (re)emigracji na dorastanie dzieci z rodzin powracających i wykorzystanie tej wiedzy w praktyce przez nauczycieli, terapeutów, rodziców oraz inne osoby pracujące lub chcące pracować z dziećmi migrantami.

Uczestnicy szkolenia

dostają certyfikat ukończenia kursu wydany przez Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli SWP, który jest niepubliczną placówką doskonalenia nauczycieli, działającą na podstawie art. 77a ust.3 i art. 82 ustawy z dnia 7 września 1991r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) oraz § 24 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 19 listopada 2009r. w sprawie placówek doskonalenia nauczycieli (Dz. U. z 2009r. Nr 200, poz. 1537 z późn. zm.)

Wykładowca:

Stella Strzemecka – doktorantka Instytutu Socjologii UJ w Krakowie. Specjalizuje się w zakresie studiów migracyjnych, studiów z socjologii rodziny i dzieciństwa oraz polityk integracyjnych i edukacyjnych wobec dzieci migrantów. Afiliowana przy Uniwersytecie w Oslo (Norwegia), w latach 2013-2016 prowadziła badania nad adaptacją dzieci polskich imigrantów w Norwegii. Prowadzi szkolenia i warsztaty dla rodziców i kadry pedagogicznej zarówno w Polsce, jak i za granicą. Obecnie przygotowuje pracę doktorską na temat procesu przystosowania społecznego dzieci polskich imigrantów w Norwegii i podnosi swoje kwalifikacje w Studium Pedagogicznym UJ.

Koszt:  50 PLN

Spotkanie odbędzie się 18 maja 2017 r. o godz. 23.59 oraz 25 maja 2017 r. o godz. 21.00 czasu polskiego (termin do wyboru). Aby w nim uczestniczyć należy wypełnić formularz na stronie https://goo.gl/forms/iI1859DgpGTSgjvg1 i oraz wnieść opłatę w wysokości 50 zł na konto:

Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”

ul. Pieniężnego 6, 14-100 Ostróda

14 2490 0005 0000 4600 7271 8358

i przesłać potwierdzenie dokonania wpłaty  na adres: szkolenia.odnswp@gmail.com

Liczba miejsc uczestników w webinarze jest ograniczona. Decyduje kolejność pełnych zgłoszeń (wypełnienie formularza + potwierdzenie wpłaty). W temacie przelewu proszę o wpisanie „QUO VADIS”. W przypadku dużej ilości zgłoszeń ustalony zostanie drugi termin spotkania.

UWAGA!

W przypadku osób wykonujących przelewy w walutach obcych opłata za webinar wynosi 13 euro lub 11 funtów. Dane do przelewów międzynarodowych:

Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”

ul. Pieniężnego 6, 14-100 Ostróda

PL14 2490 0005 0000 4600 7271 8358, Swift :ALBPPLPW

Na Państwa zgłoszenia czekamy do 17.05.2017

Informacje zwrotne będziemy wysyłać tylko do osób, które wpłaciły oraz wypełniły formularz zgłoszeniowy 17.05.2017 roku wieczorem.

„Złe” mówienie, czyli o wadach wymowy.

„Mowa rodzinna niechaj będzie prosta” podpowiada Czesław Miłosz i choć oczywiście nie ma on na myśli wymowy, bo przesłanie „Traktatu poetyckiego” jest niebagatelnie głębsze, to jednak trudno nie zgodzić się, że język polski pełen jest pułapek artykulacyjnych i trudnych do wymowy dźwięków.

Wady wymowy jednoznacznie kojarzą się z interwencją logopedyczną, stawia się wręcz znak równości: LOGOPEDA = WADY WYMOWY. Choć tak naprawdę korygowanie wymowy jest ostatnim etapem pracy logopedy, to właśnie nieprawidłowy sposób realizacji dźwięków języka, jest najczęstszym powodem szukania pomocy logopedycznej wśród rodziców, opiekunów i nauczycieli dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Nierzadko podczas diagnozy logopedycznej, okazuje się jednak, że sposób w jaki dziecko realizuje (bądź nie realizuje) dany dźwięk, to tylko jeden z problemów.

Nie zawsze nieprawidłowy sposób realizacji danej głoski, będzie wadą wymowy. Czasami jest to niedokończony lub opóźniony (mowa o dwóch różnych rozpoznaniach) rozwój artykulacji. Należy podkreślić, że w przypadku wady wymowy występują deformacje głosek. Dziecko substytuuje dźwięki, których nie potrafi wymówić, dźwiękami spoza systemu językowego (lub spoza systemów językowych, jeżeli mówimy o dzieciach dwujęzycznych), zmieniając sposób lub/i miejsce artykulacji tejże głoski. Wada wymowy może zatem wystąpić w każdym wieku, zarówno u 3-latka jak i 7-latka. Najczęściej też, nie ma jednej przyczyny. Tak rozumiana wada wymowy, prawie nigdy nie jest problemem izolowanym, a zwykle oznaką problemu, tkwiącego w którymś z elementów narządu głosowego. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy o wadach wymowy będziemy mówić w kontekście dwujęzyczności.

Na aspekt prawidłowej wymowy zwracamy (rodzice, nauczyciele) szczególną uwagę, tym bardziej jeśli wychowujemy dzieci poza granicami Polski. Mamy bowiem świadomość, że język to nie tylko komunikacja, ale także tożsamość.

tekst: Hanna M. Górna

Jeśli chcecie Państwo dowiedzieć się więcej o wadach wymowy i o tym, jak im zapobiegać, zapraszamy na webinar Hanny M. Górnej – autorki powyższego artykułu – już w poniedziałek 15/05/2017 o 21:00  oraz  (USA webinar) 17/05/2017 o 23:59 czasu polskiego.

Koszt webinaru to 50 PLN w dniu 15 maja i 80 PLN w dniu 17 maja. Aby zapisać się na szkolenie należy wypełnić formularz zgłoszeniowy oraz przesłać potwierdzenie wpłaty na adres szkolenia.odnswp@gmail.com Wpłaty należy dokonać na konto:

Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”

ul. Pieniężnego 6, 14-100 Ostróda

14 2490 0005 0000 4600 7271 8358

W przypadku osób chcących skorzystać z systemu PayPal, prosimy o kontakt: szkolenia.odnswp@gmail.com