Ścieżka rozwoju osobistego doradców metodycznych LOM

Artykuł dedykuję wszystkim nauczycielom szkół polonijnych i polskich za granicą, którzy szukają możliwości rozwoju osobistego i inspiracji jak rozwijać szkołę, którą prowadzą, lub w której pracują.

16 sierpnia rusza w Ostródzie III edycja Akademii Polonijnych Doradców Metodycznych, która jest jednym z elementów cyklu budowania sieci Lokalnych Ośrodków Metodycznych. Podczas spotkania dowiecie się Państwo jak stać się doradcą metodycznym i powołać LOM w swoim regionie (więcej w poprzednich artykułach TUTU). Jakie kompetencje  zyskają Państwo uczestnicząc w Akademii?

To, ze wkroczycie na ścieżkę, która może doprowadzić Państwa do bycia doradcą metodycznym LOM, wiecie już z innych naszych wpisów. Jednak już jako kandydat na doradcę czyli uczestnik najbliższego spotkania, otrzymacie Państwo wsparcie na dwóch poziomach: kompetencji metodycznych oraz kompetencji liderskich.

Co to znaczy rozwój kompetencji?

Kompetencje to: wiedza, umiejętności i postawy w określonym obszarze. Postawa jest elementem najważniejszym, bo nawet najbardziej wartościowa wiedza oraz przećwiczone umiejętności nie wystarczą jeżeli uczestnik nie będzie chciał ich stosować, dlatego warto mieć stale na uwadze cel: dlaczego chcę wziąć udział w spotkaniu i dlaczego chcę zostać doradcą.

Dlaczego zatem ważne jest rozwijanie kompetencji, w tym kompetencji liderskich? Otóż doradca jest osobą, która nie tylko sama uczy j. polskiego, historii, geografii, wiedzy o Polsce dzieci i młodzież, ale także wspiera innych nauczycieli w pracy i innych działaniach.  Tworząc Lokalny Ośrodek Metodyczny doradca przyjmuje rolę integratora środowiska, a zatem będzie tworzył  i wspierał zespół ekspertów  w zakresie podnoszenia jakości prowadzonego procesu edukacji. Do zadań doradcy należy również tworzenie koalicji z instytucjami otoczenia zewnętrznego w danym regionie, jakimi są np. organizacje polonijne, ambasady, etc. czy  współpraca projektowa ze szkołami w Polsce.

 

Najbliższe wydarzenie przygotuje Państwa do bycia liderem.

Nawiążą Państwo kontakty z nauczycielami z wielu krajów, wymienią się doświadczeniami, nauczą  pracy metodą projektu, poznają zasady i nauczą się tworzyć partnerstwa projektowe. Poznają Państwo także zakres programu  Ministerstwa Edukacji Narodowej „Rodzina Polonijna”.

Zajęcia będą prowadzone metodami aktywnymi. Prowadzący kierują się zasadą przyjętą w Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli SWP, że każde warsztaty dostarczają nową wiedzę. Jest także przewidziany czas na ćwiczenia umiejętności i refleksję, a w przerwach: dyskusję i wymianę doświadczeń. Wszystko to  wpisuje się w magiczny trójkąt edukacyjny pozwalający nabyć nowe lub rozwinąć posiadane kompetencje liderskie.

Zapraszamy serdecznie do udziału w III edycji Akademii Polonijnych Doradców Metodycznych.

Formularz rekrutacyjny znajduje się TUTAJ (wystarczy kliknąć).

autor tekstu: Zenka Bańkowska – specjalista ds. rozwoju projektów, trener ODN SWP.

Działalność Lokalnych Ośrodków Metodycznych w roku szkolnym 2016/17

Lokalne Ośrodki Metodyczne to projekt ODN SWP, który powstał w 2015 roku. Wtedy też powołano do życia trzy LOMy w programie pilotażowym: we Włoszech, w USA i na kraje Beneluxu. W sierpniu 2016 roku postanowiono zmienić procedurę budowania sieci Lokalnych Ośrodków Metodycznych.

Celem i głównym zadaniem LOMów jest zwiększanie samodzielności środowisk lokalnych poprzez przygotowanie profesjonalnej kadry spełniającej rolę doradców w swoich szkołach i środowiskach. Siecią Lokalnych Ośrodków Metodycznych zarządza Dyrektor ODN SWP z pomocą Koordynatora LOM.

Doradca metodyczny, który kieruje LOMem w danym regionie otrzymuje wsparcie od:

  • Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli SWP,
  • placówek dyplomatycznych,
  • oświatowych organizacji polonijnych
  • oraz lokalnych ekspertów.

Natomiast jego działania są ukierunkowane na:

  • nauczycieli,
  • oświatowe organizacje polonijne,
  • rodziców,
  • a docelowo – uczniów.

W sierpniu 2016 roku Dyrektor ODN SWP zadecydował, że proces przystąpienia do budowania sieci LOM ma charakter pętli. Oznacza to, że każdy kandydat chcący założyć ośrodek na swoim terenie musi wziąć udział w:

  • Akademii Polonijnych Doradców Metodycznych,
  • Europejskiej Konferencji Metodycznej,
  • szkoleniu liderskim,
  • konferencji ewaluacyjno -programowej,
  • webinariach metodycznych i merytorycznych

jednak do tego cyklu można przystąpić w każdej chwili.

W 2016 roku w ramach sierpniowej Akademii Polonijnych Doradców Metodycznych podczas 46 godzin dydaktycznych przeszkoliliśmy 18 uczestników chcących budować sieć LOM.  W Neapolu we wrześniu odbyła się Europejska Konferencja Metodyczna wraz ze szkoleniem liderskim. Przeszkolonych zostało 22 uczestników podczas łącznie 34 godzin szkoleniowych. Od września do grudnia 2016 odbyły się cztery webinaria metodyczne, natomiast rok zakończyliśmy Konferencją Ewaluacyjną, w czasie której przeszkoliliśmy 24 uczestników w ciągu 20 godzin szkoleniowych. Działo się 🙂 Szkolenia dla LOM prowadzą najlepsi trenerzy i metodycy z Polski i ze świata, m.in.:

  • prof. Jagoda Cieszyńska,
  • prof. Magdalena Kachniewska,
  • dr Faustyna Mounis
  • Zenka Bańkowska,
  • Dariusz Piotr Bonisławski,
  • Lucyna Bzowska,
  • Katarzyna Czyżycka.

Efektami tych działań w 2016 roku były trzy nowe Lokalne Ośrodki Metodyczne: w Chicago (doradcy: Alicja Nawara, Halina Żurawski, Anna Rosa), w Dublinie (doradca: Agnieszka Grochola) i w Budapeszcie (doradca: Anna Lang), siedem ośrodków, które weszło w proces budowy sieci. Łącznie LOMy i kandydaci na LOM przeszkolili 239 uczestników podczas 80 godzin szkoleniowych.

W ramach wydarzeń zrealizowanych przez Lokalne Ośrodki Metodyczne i kandydatów na Lokalne Ośrodki Metodyczne zrealizowano szkolenia i wydarzenia, które poruszały głównie tematykę dwujęzyczności, dwukulturowości, metod i technik nauczania w szkołach polonijnych oraz wspólną historię Polski i kraju LOM.

Od stycznia działaliśmy jednak dalej 😉

Wystartowały kolejne webinaria metodyczne. Prowadzili je m.in.:

  • dr Faustyna Mounis,
  • Lucyna Bzowska,
  • Katarzyna Czyżycka,
  • Hanna Górna.

Jednocześnie doradcy i kandydaci poznali wytyczne na 2017 rok. W ramach działania LOMu zorganizowano m.in.:

  • 28.01 – kandydat na LOM w Leicester – Szkolenie: „Jeżeli nie ADHD to co” oraz „ Pozytywna dyscyplina w klasie”
  • 18.03 – LOM Chicago – Warsztaty „Dobre praktyki w szkole polonijnej”
  • 29.04 – LOM Dublin – szkolenie „ Moje mądre dwujęzyczne dziecko”
  • 29.04 – LOM Dublin – szkolenie dla nauczycieli o metodach aktywizujacych i ciekawych pomocach dydaktycznych
  • 2.05 – LOM Chicago – Warsztaty „Dwujęzyczność łączy i daje moc” oraz świętowanie Dnia Polonii i Polaków za Granicą
  • 5/6.05 – LOM Chicago – wydarzenie „Polonijna majówka z … Wisłą”
  • 07.05 – kandydat na LOM w Leuven – „Szkolenie dla nauczycieli polonijnych”
  • 13.05 –  kandydat na LOM Dublin- „Majówka”
  • 20.05 – LOM Dublin – szkolenie „ Korzyści wynikające z dwujęzyczności oraz motywowanie do dzieci do nauki języka polskiego”
  • 03.06 – kandydat na LOM w Madrycie – „Piknik z dwujęzycznością”
  • 17.06 – kandydat na LOM w Porsgrunn (Norwegia) – „Majówka z Piłsudskim”
  • 23.06 – kandydat na LOM w Melbourne – szkolenie „Treści patriotyczne w nauczaniu j. polskiego jako drugiego.”

Mottem naszych doradców jest:

Kreatywność to wymyślanie, eksperymentowanie, wzrastanie, ryzykowanie, łamanie zasad, popełnianie błędów i dobra zabawa.

Autor: Mary Lou Cook

Kalendarium wydarzeń z 2016 roku możecie Państwo zobaczyć TUTAJ. Zapraszamy także na profil facebookowy ODN SWP, gdzie relacjonujemy co się dzieje w LOMach.

Przypominamy, że aby wejść w proces budowania sieci LOM należy się zgłosić na Akademię Polonijnych Doradców Metodycznych, do której formularz rekrutacyjny znajduje się w tym poście (wystarczy kliknąć w link).

 

DLACZEGO WOLIMY KARY OD NAGRÓD?

Skuteczność nagrody, jako narzędzia zmiany zachowań, jest powszechnie znana i wielokrotnie potwierdzana przez badaczy i przez praktyków pracy z uczniem. A jednak pracując z młodzieżą i dziećmi dużo częściej korzystamy z karania jako narzędzia wpływu na zachowanie. Zapominamy często że ta strategia długoterminowo jest nieskuteczna.

Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem szeroką ulicą w dużym mieście. Jest ciepły wieczór, a Ty śpieszysz się na ważne dla Ciebie spotkanie. Większość kierowców w takiej sytuacji będzie jechała szybciej niż dopuszczalne 50 kilometrów na godzinę. Chyba że za rogiem może stać patrol policji albo już z daleka widzimy żółtą budkę z fotoradarem. Wtedy spokojnie pokonamy ten fragment drogi z dopuszczalną prędkością.  Aż do zakrętu albo ominięcia słupa na którym umieszczono  fotoradar.

Robimy tak, bo potrafimy sobie wyobrazić, albo wręcz boleśnie doświadczyliśmy tego co się stanie kiedy złamiemy przepisy w takim miejscu – dostaniemy mandat i punkty karne.

Dokładnie tak samo będzie reagował Zenon, kiedy dostanie karę za bieganie po korytarzu w trakcie przerwy. Zrozumie on, że za bieganie w obecności nauczyciela związane jest z karą. Co więc zrobi Zenon? Będzie biegał dalej tylko w takim miejscu w którym nauczyciel nie będzie widział. Nie przestanie zachowywać się w sposób niebezpieczny, tylko nauczy się jak omijać zakaz aby uniknąć kary.

Kara daje nam poczucie szybkiego efektu i sukcesu. Uczeń który biegał po korytarzu,  kiedy zagrozimy mu karą albo ukarzemy go zatrzymuje się i idzie spokojnie. Osiągnęliśmy to co zamierzaliśmy. Niestety, często doświadczamy tego, że następnego dnia sytuacja się powtarza i znów Zenon biegnie a my go zatrzymujemy coraz bardziej źli na niego że się nie słucha i na siebie że nie mamy autorytetu (czyli skuteczności w działaniu). Kara jest z pewnością skutecznym narzędziem kiedy chodzi o szybką  i chwilową zmianę zachowania, jeśli chcemy zmienić zachowania ucznia długoterminowo potrzebujemy innego narzędzia, tym narzędziem jest nagroda.

Nagroda, w przeciwieństwie do kary, nie działa natychmiastowo i nie daje gwałtownych zmian. Powoduje jednak że osoba która otrzymuje  nagrodę zmienia swoje zachowania w sposób trwały i na długie lata, przekonuje się (najczęściej nieświadomie) że warto zmienić zachowanie na inne. Umiejętne korzystanie z nagród może spowodować, że Zenon zamiast biegać po korytarzu na przerwie zacznie spokojnie spacerować i jeszcze będzie zadowolony ze swojego zachowania.

Czy to znaczy, że zachęcam aby od dziś nie reagować na biegających uczniów? Nie. W sytuacji,  w której może wydarzyć się coś groźnego dla uczniów reakcja nauczyciela powinna być natychmiastowa, ale nakierowana na powstrzymanie niewłaściwego zachowania,  a nie na karanie ucznia za nie. To do czego zachęcam, to do przyłapywania uczniów na robieniu czegoś dobrego i nagradzanie tego.  Skuteczność oddziaływania nauczyciela w głównej mierze zależy od wzmacniania zachowań pożądanych. Kilkukrotne zwykłe docenienie Zenona za to, że jest spokojny i spaceruje lub stoi (nawet jeśli stoi bo właśnie się zastanawiał gdzie pobiec tylko my byliśmy szybsi), pochwalenie go za to, doprowadzi do zmian które będą trwałe.

Proste? Z pewnością sama idea nie jest skomplikowana, jednak jej wprowadzenie w życie może przysporzyć trochę trudności. Trzeba wyćwiczyć w sobie uważne reagowanie na sytuacje, które są prawidłowe i nie wykraczają poza przyjęte zasady i wartości, czyli doceniać za bycie „w normie”. Dużo naturalniejszym mechanizmem jest reagowanie na to co odbiega od standardu, bo Zenek znów biega, a nie powinien. A tutaj należy widzieć Zenona wtedy kiedy go „nie widać” i docenić go za to że tak pięknie się zachowuje.

Zostaje ostatnie pytanie. Jak nagradzać? I tu odpowiedź jest prosta, choć zaskakująca. Badania pokazały, że najszybciej zachowania zmieniamy cudze i własne zachowania wtedy kiedy pamiętamy o dwóch zasadach.

Nagrody za właściwe zachowanie powinny być niewielkie. Ważnym jest, aby nie były większe niż włożony w zachowanie wysiłek, bo wtedy nieświadomie uzasadniamy sobie, że zrobiliśmy to bo tak myślimy (przecież nagroda jest tak niewielka, dla tak małej nagrody nie opłacało by się wysilać).

Nagrody powinny pojawiać się nieregularnie. Im bardziej oczekiwana przez ucznia i niespodziewana jest  nagroda tym większe zaangażowanie w zmianę.

Nie ma nic prostszego od  zmiany zachowania u ucznia. Trzeba go tylko doceniać i zauważać jego postępy. Resztę nagradzany mały człowiek zrobi już sam i to z dużą satysfakcją. I nie ma lepszego narzędzia do zmiany niż nauczyciel który świadomie docenia ucznia za to, co zrobił dobrze. Mamy moc i warto abyśmy z niej korzystali.

 Sławomir Prusakowski, trener ODNSWP 

RODZIC W SZKOLE

Partner, klient czy intruz ?

Jaką rolę odgrywa obecnie w szkole rodzic? Jak się w tej szkole czuje? Czy jest mile widzianym współpracownikiem? Czy może „roszczeniowcem”, który zakłóca rytm pracy?

Bardzo często rozmawiam z nauczycielami na temat ich współpracy z rodzicami uczniów. Najczęściej pojawiającymi się stwierdzeniami, są pesymistyczne tezy mówiące, że: „Współpraca z rodzicami jest trudna” lub też, że: „Rodzice są często roszczeniowi”. Ten ostatni przymiotnik pojawia się nader często w wypowiedziach nauczycieli. Nie mówimy, że rodzic jest wymagający, on jest roszczeniowy. „Trudni uczniowie mają roszczeniowych rodziców”. Żadne odkrycie. Roszczeniowi ludzie najczęściej takim zachowaniem  manifestują swoje osobiste trudności w relacji, strach czy lęk przed drugą osobą, szczególnie tą stojącą „wyżej”.

W naszym codziennym życiu, we wszystkich relacjach, także w tych nauczyciel – rodzic, dominuje pewien zakłócony sposób wzajemnego odnoszenia się do siebie. Osoby, które bardzo często wchodzą we wzajemną interakcję w szkole – nauczyciele i rodzice- traktują to spotkanie jako kolejną przestrzeń do eksploatacji, jako formę transakcji, coś na kształt kupna – sprzedaży. Jesteśmy sobie potrzebni, o ile spełniamy wzajemne oczekiwania. Pełna interesowność. A przecież nie na tym polega spotkanie człowieka z człowiekiem w procesie wychowania, nie na tym polega udzielanie wsparcia, pomaganie i budowanie wzajemnego zaufania.

Gubimy się we wzajemnych pretensjach. My – nauczyciele i  my – rodzice.

Pamiętam jak dziś moje pierwsze zebranie w szkole, gdy moja córka trafiła do pierwszej klasy. Wszedłem do sali, w której uczyły się wcześniej maluchy. Dla mężczyzny o wzroście 182 cm i wadze ok. 100 kg, dużą sztuką było zmieszczenie się w ławeczce siedmiolatka. Jakoś się udało, ważne, że ławeczka to wytrzymała. Czekam, z wybiciem umówionej godziny do sali wchodzi Pani z dziennikiem pod pachą i wita  nas takimi oto słowy: „Witam państwa – mam nadzieję, że będę z państwa zadowolona”. Nie: „Mam nadzieje na udaną współpracę”, czy chociaż: „Mam nadzieję, że spełnię wasze oczekiwania”. Zapaliła mi się w głowie czerwona lampka, i pojawiło się konkretne pytanie: „Kto z kogo ma być tutaj zadowolony?”. Oho! Jestem na godzinie wychowawczej dla dorosłych – pomyślałem.

Relacja od samego początku budowana na zasadzie podległości, poczucia władzy, to prosta droga do konfliktu.

Warto zdać sobie sprawę, że rodzice przyprowadzając swoje dzieci po raz pierwszy do szkoły, przekazują tej instytucji pod opiekę kogoś, kto jest najważniejszy w ich życiu, osobę najbliższą. Szkoła uczestnicząc w tej „transakcji” postrzega ją raczej jako przyjęcie ludzkich „zasobów”, do wytworzenia „produktów” edukacyjnych. Punt widzenia rodziców i nauczycieli jest tu więc całkowicie różny. Przysłowie mówi, że „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” i w tym akurat przypadku, w dużym stopniu, tak właśnie jest.

Gdy badano oczekiwania szkoły wobec rodziców i rodziców wobec nauczycieli, okazywało się, że na pierwszym etapie edukacyjnym priorytety jednych i drugich są diametralnie różne. Na pierwszym miejscu nauczyciele, (którzy też często są rodzicami) zgłaszali oczekiwanie, aby rodzice angażowali się w życie szkoły. Rodzice na pierwszym miejscu stawiali wartość opieki i troski nad swoimi dziećmi. To całkiem normalne zjawisko. Trzeba się tylko w tej sytuacji zatrzymać i wysłuchać wzajemnych oczekiwań, obaw, trosk. To jest naturalny konflikt, konflikt wartości, na którym trzeba budować przyszłość edukacyjną. Warto sobie zdać z tej różnicy sprawę. Trudno jest ją ukryć, a czym bardziej ukrywana, tym bardziej współpraca kuleje. Szkoła jest spotkaniem z autorytetem, z opiekunem, z drugim człowiekiem.

Rodzice tego wsparcia bardzo potrzebują. Na pierwszym zebraniu, zamiast na siłę wybierać trójkę klasową, może lepiej „przegadać” obawy, wysłuchać rodziców, omówić mniej lub bardziej realne wzajemne trudności w budowaniu relacji. Praca z rodzicami w szkole to spotkanie. To nie jest jedynie przekazywanie poleceń, zaleceń i życzeń nauczyciela. To dialog z rodzicem, który jest najlepszym specjalistą od konkretnego dziecka. Zna je najdłużej i choćby dlatego, warto go posłuchać.

Zdzisław Hofman, Dyrektor Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

WSPARCIE PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNE

Tworzymy warunki na rzecz rozwoju kompetencji psychologicznych i pedagogicznych nauczycieli polskich pracujących poza Polską.

Poprzez realizowane programy szkoleniowe i projekty wspieramy nie tylko edukację przedmiotową ale w szczególny sposób staramy się wzbogacić warsztat nauczyciela o propozycje dotyczące:

  1. Pomocy dzieciom i ich rodzinom w przechodzeniu trudnych symptomów emigracji,
  2. Budowania poczucia więzi w rodzinach i grupach rówieśniczych,
  3. Rozumienia i zaspakajania potrzeb dzieci i młodzieży
  4. Wspierania poczucia własnej wartości
  5. Przeciwdziałaniu wykluczeniu ze względu na narodowość, cenzus majątkowy – jak nie być „obcym” i radzić sobie z „szokiem” kulturowym
  6. Rozumienia różnic kulturowych i ich akceptacji
  7. Rozumienia i radzenia sobie ze zmianami wywołanymi migracją
  8. Stosowania pomocy w procesie integracji z krajem pobytu bez rezygnacji z wartości ojczystych – jak dać dzieciom „korzenie i skrzydła”
  9. Niwelowania różnić wynikających za zaburzeń, dysfunkcji rozwojowych i nabytych, takich jak dysleksja, zaburzenia zachowania czy też problemy z kształtowaniem prawidłowej wymowy.

Szczególnym naszym zadaniem jest promocja dwujęzyczności jako rozwojowego zasobu młodych ludzi, dającego przepustkę do życia i pracy w grupie współczesnych, nowoczesnych społeczności.

Uważamy, że dwujęzyczność to:

  • Większa konkurencyjność na rynku pracy
  • Wsparcie rozwoju wielorakich inteligencji młodego człowieka, większa „plastyczność” mózgu
  • Łatwiejszy dostęp do dóbr kultury
  • Łatwość w adaptacji do zmieniających się warunków pracy i życia
  • Profilaktyka chorób zwyrodnieniowych centralnego układu nerwowego

Dochodzenie do dwujęzyczności to trening zaradności i efektywności na całe życie.