Dzisiaj niecodzienny tekst. Poprosiliśmy pana Jose- Hiszpana męża Polki – by opowiedział nam jak wspiera swoją żonę w wychowaniu w polskości w Madrycie ich dzieci.

Napisał dla nas tekst. Przedstawiamy go poniżej. W dwóch językach.

Mi mujer es polaca, yo soy español y nuestros dos hijos viven en un hogar bilingüe. Están creciendo aprendiendo los dos idiomas de forma natural e intuitiva.

Con papá hablan español, con mamá polaco, y entre ellos indistintamente uno u otro idioma. Nosotros les leemos libros en los dos idiomas, cuando ponemos la tele ven canales infantiles también en ambos idiomas. Además de las clases entre semana del cole español asisten a un cole polaco los sábados.

Hablar los dos idiomas no es ningún peso para ellos, ni tienen peores notas en el cole. Al contrario, les enriquece y ayuda en sus estudios. Les permite también poder comunicarse perfectamente con los abuelos, tíos, primos, familiares y amigos.

Apoyo a mi mujer para que hable en polaco con ellos porque por naturaleza y sentido común así lo siento. Me parece normal y natural, no me imagino que podría no hacerlo. Pero sé que para que mis hijos sean bilingües no es suficiente con que yo solo asista. Tengo que participar. Por ese motivo yo también voy a clases de polaco los sábados. De este modo mis hijos no solo escuchan que aprender polaco es importante, también lo ven. Me parece genial que pueda ser un ejemplo para ellos.

Es ya una tradición aquí en el cole polaco de Madrid que para el final del curso los españoles que aprenden polaco como lengua extranjera preparan una canción o una función para los niños. Es una ocasión para nosotros de mostrar lo que aprendimos, pero también de participar en la vida del colegio. ¡Y nos lo pasamos genial!

=============

Moja żona jest Polką, a ja jestem Hiszpanem. Nasze dwoje dzieci mieszkają w dwujęzycznym domu. Rozwijają się, ucząc się obu języków w naturalny i intuicyjny sposób.
Z tatą mówią po hiszpańsku, po polsku z mamą, a między sobą używają raz jednego raz drugiegoi języka. Czytamy im w obu językach, oglądamy bajki w obu językach. Oprócz zajęć tygodniowych w szkole hiszpańskiej uczęszczają do polskiej szkoły w soboty.
Mówienie dwoma językami w domu nie ma dla nich znaczenia, nie mają żadnych problemów, np. gorszych ocen w szkole. Wręcz przeciwnie, dwujęzyczność wzbogaca i pomaga im w nauce. Pozwala im również doskonale komunikować się z dziadkami, wujkami, kuzynami, rodziną i przyjaciółmi.
Wspieram moją żonę, aby z nimi rozmawiała po polsku, ponieważ zdrowy rozsądek podpowiada mi, że naszą strategia jest dobra. Wydaje się mi się, że jest normalna i naturalna, nie wyobrażam sobie, że mogę tego nie robić. Ale wiem, że aby moje dzieci były dwujęzyczne, nie wystarczy, że po prostu wspieram żonę. Muszę w tym wychowaniu dwujęzycznym wziąć aktywny udział. Z tego powodu uczęszczam również na lekcje polskiego w soboty. W ten sposób moje dzieci nie tylko słyszą, że nauka polskiego jest ważna, ale także to widzą. Myślę, że to wspaniale, że mogę być dla nich przykładem.
W polskiej szkole w Madrycie jest już tradycją, że pod koniec kursu Hiszpanie uczący się języka polskiego jako obcego przygotowują piosenkę lub przedstawienie dla dzieci. Jest to dla nas okazja do pokazania tego, czego się nauczyliśmy, ale także do uczestniczenia w życiu szkoły. I bawimy się świetnie!